Marit Bjoergen, bo o niej mowa, nie mogła odebrać nagrody osobiście. W końcu następnego dnia musiała rywalizować z naszą Justyną na ostatnim etapie Tour de Ski. Dlatego też wzięła udział w specjalnej wideokonferencji, by połączyć się z gośćmi balu. I, jak na kobietę przystało, zaprezentowała się w sukni wieczorowej. Wyglądała... zjawiskowo. Zresztą zobaczcie sami. Chcielibyście poprowadzić ją w tańcu? Zachęcamy do komentowania.